Spontanicznie w Austriackie Alpy? Nie byłabym sobą gdybym nie przyjęła takiej propozycji! Zorganizowałam transport blabla carem i po 8 godzinach byłam już na miejscu, zahaczając jeszcze o Wiedeń i Bratysławę.
Od wtorku do niedzieli mieszkałam w St. Gilgen nad Wolfgangsee w tym pięknym białym hostelu.
Sankt Gilgen to mała turystyczna miejscowość, położona nad jeziorem i otoczona górami. Jest tam ładnie, cicho i spokojnie - idealne miejsce zarówno na krótki, jak i długi pobyt w tym rejonie Alp.
Kolejną zaletą tej miejscowości, jest jej położenie w bliskim dystansie od innych pięknych górskich miasteczek. Około 40 minut zajmuje dotarcie autobusem do Bad Ischl.
A na szczycie warto spróbować jabłkowego strucla ;)
Kolejnym miejscem jakie warto odwiedzić będąc w okolicy jest Hallstatt. Klimatyczne miasto, z widokami zapierającymi dech w piersi i ... rzeszą turystów z Azji. Ze względu na to, że był tutaj kiedyś kręcony popularny koreański serial, Hallstatt codziennie jest oblegany przez około 3-5 tysięcy azjatyckich gości, którzy przyjeżdżają tutaj na około 2 godziny aby zrobić sobie selfie w miejscach, w których nagrywane były serialowe sceny.
A tutaj poranek nad Wolfgangsee, który przywitaliśmy tańcząc i popijając winko, jedna z lepszych chwil w tym roku.
































































