Bardzo spodobała mi się ta część Polski - to w ogóle jest dobry pomysł, żeby przeplatać wyjazdy zagraniczne z tymi polskimi. Inna, wyższa architektura, bardziej otwarci i mili ludzie. Dużo zwierząt i jakiś taki spokój. Byliśmy też w Czechach - tam spędziliśmy aktywny ranek i bardzo leniwe popołudnie. Zgubiliśmy się na szlaku i ratowaliśmy drogę dzwoniąc po strażaków w czasie burzy.
To jest super uczucie mieć zaufanych ludzi w różnych częściach Europy i wyjeżdżać sobie z nimi na weekend w góry - kolejna rzecz na liście wdzięczności :)


































































