W tym roku po raz pierwszy uczestniczyłam w Pol'and'Rock Festival. Mimo że wybierałam się na niego już od jakichś 4 lat, to dopiero w na tych wakacjach udało mi się zrealizować ten długo wyczekiwany plan. Może nie jestem w 100% fanką rockowej i metalowej muzyki, ale bardzo szybko odnalazłam się w klimacie festiwalu i bardzo się w niego wkręciłam.
Koncerty na Woodstocku mają swój jedyny i niepowtarzalny klimat, co potwierdzają zarówno występujący artyści jak i publiczność. Panuje tam niecodzienny klimat i dużo dobrej energii.
Ale Woodstock to przede wszystkim niesamowici ludzie i atmosfera! Życzę nam wszystkim żebyśmy na co dzień byli dla siebie tacy mili i uśmiechnięci jak podczas tych 4 niezapomnianych dni!
Między festiwalem, wakacyjną pracą i imprezami, w tym roku udało mi się również zrealizować jeden z moich planów - pierwszy dłuższy solowy wypad autostopem. Cieszę się że pokonałam moje obawy i ogarnęłam nerwy jakie towarzyszyły mi przed wyjściem na wylotówkę Krakowa i pomimo wszystko dałam radę.
A na koniec sesji poprawkowej wpadł jeszcze mały weekendowy wyjazd w Beskid Żywiecki, połączony z wyjściem na Krawców Wierch, mocno alkoholowym ogniskiem z nowo poznanymi osobami i trochę kacowym powrotem do Krakowa...
















