Niektórzy mówią, że nie ostatni ;) Oby!
Wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych środowiskowo podobne jest do Europy Centralnej. Ale miasta są zupełnie inne. Połowę mojego wyjazdu spędziłam w NYC - gdzie od początku poczułam się jak u siebie. To miasto jest tak różnorodne, że każda kolejna dzielnica sprawia wrażenie innego kraju. Ogrom możliwości daje poczucie wolności ale też przytłoczenia i bycia "kroplą w morzu ludzi i betonu". Podczas trzech tygodni przejechałam ponad 5 000 km autobusami i spędziłam około 18 godzin w nowojorskim metrze, które jest kopalnią refleksji i inspiracji (dla mnie modowych i marketingowych). Ameryka zrobiła na mnie wrażenie.










































































































































































































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz