Z Palmy do Soller pojechałyśmy autobusem na jednodniową wycieczkę. Tak, to była prawdziwa wycieczka na wycieczce. Podróż trwała około 40 minut, a bilet w jedną stronę kosztował 2,40 euro. Już podczas samej jazdy autobusem zachwycałam się widokami jakie po drodze mijaliśmy. Nie wspominając o moim przeogromnym zachwycie kiedy już byłyśmy na miejscu. Soller to małe miasteczko położone w sąsiedztwie gór Serra de Tramuntana i północnego wybrzeża wyspy.
Widoki z przystanku autobusowego.
Najsłynniejszym budynkiem w Soller jest kościół Sant Bartomeu, który położony jest w samym centrum miejscowości.
Ale to co najsłynniejsze w Soller to zabytkowy tramwaj, który kursuje na trasie z miasta do portu. Trasa ta liczy 4,8 km.
Będąc w Soller nie możemy zapomnieć o jeszcze jednej ważnej rzeczy! To właśnie ten region Majorki słynie z pomarańczy. A ja- po osobistym teście przyznaję, że są one naprawdę bardzo bardzo dobre. Zdecydowanie najlepsze jakie do tej pory jadłam. Oczywiście odbiegają smakiem od tych jakie kupujemy w polskich supermarketach.
Ten górski klimat skradł moje serce od pierwszego spojrzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz