Portugalia już drugi raz była dla mnie wspaniała. Pod względem jedzenia, wspaniałego wybrzeża i poznanych po drodze ludzi (oni w Portugali są naprawdę cudowni). Przez 4 dni szłam sama wzdłuż wybrzeża Costa Vicentina, potem dwa dni spędziłam jeszcze w pięknym Algarve. Ocean Atlantycki przyniósł mi dużo spokoju. To naprawdę był jeden z lepszych wyjazdów. Szłam przez plaże, wioski, pola i pastwiska (ale tylko wtedy gdy się zgubiłam), przez lasy, krzaki, a raz nawet przez rzekę (na co nie byłam gotowa). Dziękuję Portugalio!




























































































































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz