Część druga - cieplejsza, morska, z zachodami słońca i bieganiem w Turii. Wymagała ode mnie wiele czasu poświęconego na robienie projektów i naukę do egzaminów - co się opłaciło.
Wyjeżdżając nie obyło się bez łez, ale ostatni tydzień był wspaniałym, spokojnym pożegnaniem z moim słonecznym miastem.




























































































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz